Nowości:

Aston Villa 1 : 1 Tottenham

Aston Villa 1 : 1 Tottenham

Aston Villa 1 : 1 Tottenham

Na Villa Park Tottenham zremisowal 1:1 z Aston Villa. Strzelcem bramki dla „Kogutow”, ku naszemu ogromnemu zdumieniu okazal sie… (jak to mozliwe?) Robbie Keane.
Na bramke Polaka na Wyspach jeszcze sobie poczekamy.

Robbie Keane pojawil sie na boisku w 67 minucie i juz 10 minut potem pokonal stojacego w bramce Aston Villi Thomasa Sorensena. Udalo mu sie to prawdopodobnie tylko dlatego, ze nasz rodak (i jego bajeczna technika) tak czarowal przez caly mecz obroncow rywali, ze ci ze zdumienia ledwo byli w stanie biegac.

Jego imponujacy bilans w tym meczu (rozegral cale spotkanie, 2 razy faulowal, 2 razy byl faulowany, 2 razy byl na spalonym, raz zostal uderzony pilka w glowe – o dziwo jednak bez efektu bramkowego) z pewnoscia zamknie usta niedowiarkom, ktorzy nie moga jakos dostrzec w naszym bohaterze wschodzacej gwiazdy Premiership ;).

Na koniec, wyjatkowo i cokolwiek niechetnie musze sie zgodzic z Karewiczem w jednej sprawie. Bukmacherzy z pewnoscia zmienia stawki przed nastepnym meczem Hotspurs. Cos czuje, ze obstawiajac bramke Rossiego bedzie mozna znacznie podreperowac swoje konto. I to w mocnej walucie 🙂

P.S. Zdjecie Rasiaka z meczu z Aston Villa, w typowym dla siebie „tancu z pilkami” ujrzec mozna na stronie Tottenham Hotspurs. Fotoreporter uchwycil moment, gdy nasz napastnik z wlasciwa sobie determinacja i agresja w grze, zmusza rywala do rozpaczliwej interwencji. Klekajcie narody.