Nowości:

Co dalej z Rasiakiem w Tottenhamie i nie tylko?

Co dalej z Rasiakiem w Tottenhamie i nie tylko?

Co dalej z Rasiakiem w Tottenhamie i nie tylko?

Mineło już trochę czasu od sensacyjnego transferu Rossiego do Hotspurs. Jak na razie wydaje mi się, że transfer ten jest niedźwiedzią przysługą jaką wyświadczył los Grześkowi. Z jednej strony Rasiak ma możliwość trenowania z takimi graczami jak Defoe, Keane czy Davids, z drugiej zaś strony grzanie trybun z pewnością nie pomoże mu w wywalczeniu miejsca w drużynie która pojedzie na Mundial do Niemiec. W moim odczuciu bilans strat jest dużo większy niż suma zysków.

Wbrew opinii wielu internautów Rasiak nie ma zagwarantowanego miejsca w ekipie Pawła Janasa. Jestem przekonany, że jeśli coś nie zmieni się w sytuacji Grega w Tottenham Hottspurs to Mundial może przejść mu koło nosa. Wszyscy widzieliśmy w jakiej formie był Rasiak na turnieju Łobanowskiego, czy nawet w meczu z Austrią, a jak prezentował się w spotkaniach z Islandią czy o zgrozo z Anglią. Ewidentnie siedzenie na ławie lub na trybunach nie służy Grześkowi wybitnie (choć w zasadzie czy komuś służy?).Widzi to też z pewnością selekcjoner…

Ok., być może Janas ma do Rasiaka jakąś rzeczywistą słabość. Ja także uważam, że Rasiak w swojej wysokiej dyspozycji jest graczem który wzbogaca ofensywne możliwości Biało- Czerwonych, ale musi być naprawdę w wysokiej formie. Wystawianiem Rasiaka grającego tak jak ostatnio Janosik robi krzywdę przede wszystkim kibicom, ale także sobie i samemu Rasiakowi. Mimo wszystko: nie wierze aby zabrał na mundial tak katastrofalnie prezentującego się zawodnika.

Czy jest szansa, że Rasiak przebije się do jedenastki Hotspurs, a przynajmniej, że będzie częściej występował w Premiership? Wielokrotnie podczas oglądania meczów Tottenhamu zastanawiałem się po co u diabła Londyńczycy kupili Rossiego? Przecież mają w swoim napadzie takich grajków jak Defoe, Mido czy Keane. Są to szybcy, błyskotliwi, walczeni i świetni technicznie piłkarze…. a tu nagle ….Grzegorz Rasiak, Polska.

Rzeczywiście w obecnej chwili wydaje się, że tak jak szybko zawędrował Rossi na trybuny, tak długo z nich nie zejdzie… ale: nie przesądzajmy faktów. Pamiętajmy o tym, że w lidze angielskiej gra się co kilka dni, że są kartki, kontuzje, jednym słowem Rasiak na pewno dostanie swoja szansę, aby pokazać się w Hotspurs. Osobiście, wierzę , że ją wykorzysta.

Między bajki należy natomiast chyba włożyć pogłoski o wypożyczeniu Rasiaka do Nottingham. Wbrew pozorom Anglicy nie przekreślają Rossiego. Dzisiaj na serwisie gazeta.pl ukazał się tekst traktujący p problemach kadrowiczów za granicą. Cytowany jest tam Patrick Mooney z londyńskiego „Hampstead & Highgate Express”, który mówi o Grześku:

Mieści się w koncepcji trenera Martina Jola, który chce mieć dwóch wysokich i
dwóch niskich napastników, ale nie gra, bo w klubie stawia się na Egipcjanina
Mido. On jest wypożyczony z Romy i Jol musi się przekonać, że warto go
wykupić.

Na treningach prezentuje się solidnie, ale brakuje mu
meczów o punkty. Na razie będzie więc grał w każdym możliwym meczu rezerw. Ale
to jest zawodnik, który jedzie na mundial, to gracz międzynarodowego formatu, w
przypadku kontuzji lub słabszej formy Mido Jol na pewno na niego
postawi.

Być może stanie się tak zaraz po Nowym Roku – 20 stycznia
w Egipcie rozpoczyna się Puchar Narodów Afryki. – Jeśli Mido na niego pojedzie,
to Rasiak pewnie będzie grał. Mido nie będzie długo, dwa lata temu, kiedy na
Puchar Afryki wyjechał Malijczyk Frederik Kanoute, nie było go
miesiąc

W Tottenhamie nikt nie myśli o sprzedaży lub wypożyczeniu
Rasiaka – zapewnia angielski dziennikarz. – Pierwszy na liście do odejścia jest
Robbie Keane, który otwarcie mówi, że ma dosyć bycia zmiennikiem Jermaina Defoe.