Nowości:

Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce…

Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce…

Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce…

Niekoniecznie może tak dawno, bo dziś rano konkretnie i niekoniecznie odległej, a już na pewno nie w galaktyce, tylko na Onecie natrafiłem na intrygujący dosyć temat posta. „Tottenham: tylko Rasiak bez gola” można wyczytać na jednym z najpopularniejszych w Polsce (przepraszam za brzydkie słowo) portali internetowych.

Autor tekstu ze zdumieniem graniczącym wręcz z szokiem pourazowym odkrywa, iż trzech z czterech napastników „Kogutów” strzeliło już w lidze choć jednego gola. Tym czwartym zaś bidulkiem, który swego trafienia nie zaliczył jest oczywiście Grzegorz Rasiak. Zostaje jednak promyk nadziei : dziś przed naszym bohaterem kolejna szansa (i kolejne Derby Londynu – ci to mają fajnie ;), czyli mecz z fantastycznie, jak do tej pory, spisującym się w Premiership Chartlonem.

Czy ta sztuka (wpakowanie piłki do siatki) uda się dziś Rasiakowi zobaczymy już za kilka godzin. Czy wystąpi 5 , 10 czy 15 minut? Czy to wystarczy aby dołączyć naszego D’Artagnana do trzech muszkieterów z Tottenhamu? Rasiak.pl nie omieszka Was o tym poinformować. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego 🙂