Nowości:

Korespondencja z Londynu: nieprzewidziana porażka

Korespondencja z Londynu: nieprzewidziana porażka

Korespondencja z Londynu: nieprzewidziana porażka

Nie zdecydowalem sie na wczoraj na wyprawe do pubu aby obejrzec mecz Tottenhamu z Grimsby Town no i chyba postapilem slusznie! Musialo to byc rzeczywiscie watpliwe widowisko w wykonaniu moich ulubiencow. Pierwsza polowe sledzilem przez interent, po zakonczeniu drugiej sprawdzilem tylko wynik i bylem zszokowany!

Wiadomo, ze puchary rzadza sie swoimi prawami i czesto sie zdarzaja niespodzianki, a klubom ze slabszych lig udaje sie czesto zajsc wysoko w tego typu rozgrywkach. Koguty w tym spotkaniu wystapily w swoim podstawowym skladzie i zadzwiajace jest, ze ta druzyna nie potrafila ograc lidera Coca Cola League Two. Chyba nikt z kibicow Spursow nie przypuszczal, ze zakoncza oni rozgrywki w Carling Cup na drugiej rundzie.

Rok temu Tottenham odpadl w rundzie piatej po zacientym meczu z Liverooplem, w bramce ktorego rewelacyjnie bronil Jerzy Dudek i to dzieki niemu glownie The Reds mogli grac dalej, w konsekwecji dochodzac do finalu gdzie przegrali, bodajze 2-3 z Chelsea. Rozne mecze rozegral Tottenham od momentu przejecia rok temu druzyny przez Martina Jola, ale ten wczorajszy rzeczywiscie zapadnie na dlugo w pamiec zawodnikom, kibicom i dzialaczom klubu z White Hart Line.

Wszyscy na pewno jestesmy ciekawi konsekwecji tej porazki i tego jak bedzie wygladal sklad druzyny na mecz Fulham, ktory odbedzie sie w poniedzialek 26 wrzesnia. Czy Grzegorz Rasiak dostanie kolejna szanse na gre od poczatku spotkania, czy zglodnialy gry po czerwonej kartce Mido wejdzie na boisko i bedzie sie staral udowodnic swoja wartosc? Czy cala druzyna bedzie starala zrechabilitowac za porazke z Grimsby Town przed wlasna publicznoscia?

Inne pytanie to czy nienajlepsza gra Tottenhamu w ostatnich meczach spowoduje spadek frekwencji na stadionie /jak do tej pory na kazdym meczu w nowym sezonie byl komplet widzow/. Mecz z Fulham ma kategorie C i specjalne znizki dla kibicow do lat 16 i powyzej 65 lat, zasiadajacych na poludniowej trybunie. Na odpowiedzi musimy poczekac do poniedzialku.

Ps. Koledzy z pracy, ktorzy sa fanami Arsenalu mieli dzisaj sporo radosci, komentujac wczorajszy mecz :(:(:(