Nowości:

Korespondencja z Londynu: Przygoda ze Spursami

Korespondencja z Londynu: Przygoda ze Spursami

Korespondencja z Londynu: Przygoda ze Spursami

Sierpień przyniósł kolejny sezon w Premiership i oczywiście kolejne mecze Tottenhamu, które mogę oglądać z perspektywy boksu numer 21, wraz z kibicami, którzy dość słono płaca za taką przyjemność.
Pracuję tam jako kelner, lecz głównie po to, aby móc oglądać na żywo mecze swojej ulubionej drużyny.

Przed rozpoczęciem pracy na stadionie przy White Hart Line nigdy nie przypuszczałem, ze w czasie jednego meczu można serwować ok. 3 tys. eksluzywnych posiłków podawanych w wielu restauracjach i boksach na stadionie, no ale tak właśnie na wyspach robi się pieniądze przy okazji futbolowych wydarzeń. Boks 21 mieści się między dolna a górna trybuna zachodnia, właściwie na środku boiska, więc widok na murawę mam niezły.

Po naprawdę ciekawym początku sezonu: dwóch zwycięstwach, remisie z Balackburn, nastąpiła porażka z Chelsea. Następnie był Liverpool, kiedy to nasz ulubieniec Grzegorz Rasiak zadebiutował przed publicznością.

Właśnie wtedy miałem okazje spotkać go po raz pierwszy i przez chwile porozmawiać! Jak wiemy Rasiak przeszedł do Spursow kilka minut przed zamknięciem okna transferowego i sprawił wszystkim polskim kibicom Tottenhamu miłą niespodziankę. Mecz z Liverpoolem był naprawdę niezły w wykonaniu Grzegorza, a do szczęścia ( czyli pierwszego gola ) zabrakło niewiele. Wymażony debiut na White Hart Line miał konkurent Grzegorza, Egipcjanin Mido, który w swoim pierwszym meczu /z Portsmouth (3-1) 5 lutego 2005/ strzelił dwa gole.

Być może to mecz z Fulham 26 września w poniedziałek, okaże się szczęśliwy dla naszego zawodnika i będzie się on mógł wpisać na liste strzelców goli dla Kogutów w Premiership. Wcześniej we wtorek 20 września mamy pierwszą rundę FA Cup, kiedy to Tottenham gra na wyjeździe z Grimsby Town.