Nowości:

Mido kontuzjowany!

Mido kontuzjowany!

Mido kontuzjowany!

Jak na razie „po trupach” toruje sobie Rossi drogę do składu zarówno reprezentacji Polski, jak i swojego klubu – Tottenhamu. Wczoraj wszystkich miłośników talentu rosłego napadziora zelektryzowała wiadomość o kontuzji Pawła Brożka, jak i o fakcie, że nie poleci do Manchesteru na mecz z Anglią. Dzisiaj wszyscy fani Grega mogą chodzić z dumnie uniesioną głową i z nadzieją na lepsze czasy – oto nadchodzi Era Rossiego w angielskiej klubowej piłce.

Co tak dokładnie się stało? Ano, kontuzji doznał jego największy rywal do gry w wyjściowej jedenastce – Egipcjanin Ahmed Hossam Mido. Przed reprezentantem kraju Faraonów co najmniej miesiąc przerwy w treningach i rehabilitacji, co daje Rossiemu spore pole do popisu. W tym czasie (bo później jest długa przerwa, od 7-20.11.2005, w trakcie której Mido powinien już wznowić treningi) Koguty rozegrają 4 mecze: 15.10.2005 u siebie z Evertonem, tydzień później (22.10) czeka ich trudny wyjazd do Manchesteru (ale pamiętajmy,że 10 dni wcześniej Rossi już strzeli tam parę goli, więc teren nie będzie mu obcy ;P ). 29.10 Spursi zagrają na własnym terenie z odwiecznym rywalem – Arsenalem Londyn, by 7.11 zmierzyć się na wyjeździe z zawsze groźnym i nieobliczalnym Boltonem. Jest to dość ciężki kalendarz gier, więc jeśli Rossi miałby strzelać gole i przekonać do siebie coacha Martina Jola, to jest to najlepszy po temu czas.

A propos meczu na Old Trafford, portal Onet.pl przypomina, że to właśnie na tym stadionie, przeciwko MU padł ostatni gol strzelony przez Polaka w Premiership. Było to ponad 13 lat temu, 19.08.1992 r., a strzelcem w wygranym przez Everton 3-0 spotkaniu był Robert Warzycha. Gol padł w 81. minucie. Miejmy nadzieję, że za ponad 2 tygodnie na Old Trafford do tej minuty meczu Rossi zdąży już ustrzelić hattricka.

Panu Mido życzymy powrotu do zdrowia i podziwiania z wysokości trybun świetnej gry naszego Rossiego:).