Nowości:

Złota era Rasiaka?

Złota era Rasiaka?

Złota era Rasiaka?

Po dwóch meczach Tottenhamu, w których Rosi symbolicznie tylko zaznaczył swoją obecność w tym zespole jest szansa, że nasz napastnik powróci do wyjściowej jedenastki na dłużej. Kontuzji mięśnia czworogłowego doznał bowiem Egipcjanin Mido.

No cóż, niby nie należy się cieszyć z cudzego nieszczęścia, ale przyznam, że tym razem nie mogę się powstrzymać. Wogóle stoję trochę na bakier z polityczną poprawnością.

Kontuzja Mido nie mogła się zdarzyć w lepszym momencie. Gdyby nie ten przykry przypadek, miejsce w wyjściowej jedenastce byłoby dla Grześka chyba tylko wspomnieniem.
A tak przyszłość rysuje się całkiem fajnie. Oto bowiem zaraz po przerwie na reprezentację, Spursi grają prestiżowe spotkania z Man U, oraz wielkie derby Londynu z Arsenalem. Jeśli Rasiak w tych meczach zaprezentuje się z dobrej strony, to jest duża szansa, że na dłużej trafi do podstawowej jedenastki. Zwłaszcza, że Keane, mimo dobrej formy, wydaje się być ciągle super rezerwowym w oczach Jola, a Defoe jakby trochę z tej formy stracił.

Dodajmy do tego zbliżający się wielkimi krokami pojedynek z Anglią na Old Trafford. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że w kadrze Jansa znajduje się trzech napastników, w czym jeden nie trenuje na 100% bo ma lekko naciągnięty mięsień (Żurawski), a widomo, że podczas starcia z twardymi jak bryły lodu Islandczykami wszystko się jeszcze zdarzyć może (np kontuzja Frankowskiego) to może się okazać, że jedynym zdolnym do gry napastnikiem będzie właśnie Rasiak. Tym samym oczy całej Anglii skierowane będą właśnie na niego.

Tak więc wszystko układa się pod Rossiego. I kontuzja Mido (co przyjmuje z radością), i ograniczanie do minimum ilości napastników w kadrze (co mnie mocno niepokoi) przez Janasa.

Czyżby nadchodziła złota era Rossiego?